06 Września 2026

Andrzej Sypytkowski podsumował Tour de l’Avenir

Andrzej Sypytkowski podsumował Tour de l’Avenir

– Miałem możliwość przyjrzeć się zarówno Tour de Pologne, jak i Tour de l’Avenir. Pod względem liczby ekip, samochodów, autobusów i ogólnego zaplecza oba wydarzenia prezentują podobną skalę. Różnice są jednak wyraźne, gdy spojrzymy na organizację, hotele, wyżywienie i logistykę. Tour de Pologne stoi pod tym względem na bardzo wysokim poziomie – trudno wskazać element, do którego można byłoby mieć zastrzeżenia. Tour de l’Avenir jest dobrze zorganizowany, jednak nie da się go porównać z poziomem naszego narodowego wyścigu. Jako trener kadry, będący blisko obu wydarzeń, zdecydowanie wyżej oceniam Tour de Pologne – powiedział selekcjoner kadry narodowej szosowców U-23 Andrzej Sypytkowski.

– Na Tour de l’Avenir przyjechaliśmy z dużymi nadziejami i, jak sądziliśmy, bardzo dobrze przygotowani. Aż ośmiu polskich zawodników stanęło na starcie najważniejszego wyścigu kategorii U-23 poza Polską.

– Jednym z naszych najważniejszych zawodników był Jan Jackowiak – jeden z największych talentów w polskim peletonie. Był najmłodszym kolarzem w całej stawce, bo gdyby urodził się kilka tygodni później, nadal byłby juniorem. Tym bardziej imponujące jest jego ósme miejsce w klasyfikacji generalnej. Był to jego pierwszy tak wymagający wyścig, rozegrany w bardzo mocnej obsadzie i na trudnej, górskiej trasie. Jan stanął na wysokości zadania, a jego występ pozwala z ogromnym optymizmem patrzeć w przyszłość. Wierzę, że jeszcze przez wiele lat będziemy oglądać go w największych wyścigach, być może także w walce o klasyfikację generalną Tour de France.

– Duże nadzieje wiązaliśmy również z Patrykiem Goszczurnym. To zawodnik aktywny, bardzo dobrze przygotowany do jazdy na czas, dla którego ten wyścig miał być ważnym etapem przygotowań do mistrzostw świata. Niestety pierwszy etap był bardzo nerwowy i obfitował w kraksy. Patryk ucierpiał w jednym z upadków, a silny ból kolana budził duży niepokój. Mimo że zdołał wrócić do peletonu, później musiał wycofać się z rywalizacji.

Na szczęście Patryk jest obecnie w dobrej formie, zregenerował się i przebywa na zgrupowaniu w Andorze (wraz z całą kadrą U-23). Liczymy, że dobrze wykorzysta ten czas i będzie optymalnie przygotowany do mistrzostw świata oraz Europy, zwłaszcza do jazdy indywidualnej na czas.

– Bardzo dobrze w Tour de l’Avenir zaprezentował się Dawid Lewandowski. To kolarz świetnie czytający wyścig, dobrze czujący się w trudnym terenie, na krótkich podjazdach i wymagających końcówkach. Na pierwszym etapie przez długi czas jechał w ucieczce i walczył o najaktywniejszego zawodnika. Drugi etap: próbowaliśmy także rozprowadzić Szymona Wiśniewskiego do finiszu, jednak duża liczba zakrętów i kraks w końcówce uniemożliwiła skuteczną realizację tego planu.

– Największy sukces Dawid odniósł na trzecim etapie, na którym zajął trzecie miejsce. Za wcześnie rozpoczął finisz, przez co nie udało się wygrać, jednak podium w tak ważnym wyścigu należy uznać za bardzo dobry wynik. Kolejny etap również zapowiadał się dla niego obiecująco – końcówka z licznymi zakrętami, podjazdami i zjazdami idealnie odpowiadała jego charakterystyce. Niestety pięć kilometrów przed metą spadł mu łańcuch, co przekreśliło szansę na kolejny dobry rezultat.

– Filip Surdyk to zawodnik o znakomitych parametrach wydolnościowych i bardzo dużych predyspozycjach do jazdy w wysokich górach. Jego charakterystykę można porównać do Rafała Majki. Filip wywodzi się z MTB i nadal zdobywa doświadczenie w jeździe w peletonie. Na pierwszych etapach uczestniczył w kilku kraksach, przez co był mocno poobijany. Mimo dużego bólu wystartował jeszcze do kolejnego etapu, pokazując ogromną odporność i charakter, ale ostatecznie musiał się wycofać.

– Teraz z optymizmem patrzymy na nadchodzące mistrzostwa świata i Europy. Mamy bardzo utalentowaną, ambitną grupę zawodników i liczymy na wartościowe wyniki podczas obu najważniejszych imprez sezonu – zakończył Andrzej Sypytkowski.

PZKol