06 Lipca 2026

Wyścig Solidarności i Olimpijczyków 2026: Frątczak z etapem, Bogusławski z generalką

Wyścig Solidarności i Olimpijczyków 2026: Frątczak z etapem, Bogusławski z generalką

Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski) okazał się triumfatorem ostatniego odcinka tegorocznej edycji Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków (2.2). Wszystko rozstrzygnęło się na finiszowych metrach, a na drugiej pozycji finiszował Norbert Banaszek (ATT Investments). W klasyfikacji generalnej zwyciężył Marceli Bogusławski (ATT Investments), a drugie miejsce zajął triumfator ostatniego odcinka – Radosław Frątczak.

Ostatniego dnia zmagań w ramach Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków 2026 kolarze mieli do pokonania 173,5 kilometra (Nowiny – Jaworzno). W kolejne etapowe zwycięstwo celował Marceli Bogusławski, który na 4. odcinku znalazł w końcu pogromcę i musiał uznać wyższość holenderskiego zawodnika – Larsa Rouffaera.

Rywalizacja rozpoczęła się po godzinie 10:00. Na trasie sobotniego odcinka umieszczono aż trzy lotne finisze. Od samego początku w peletonie pojawiły się skoki i próby ataków.

Ostatecznie w ucieczce dnia znaleźli się Kenay De Moyer i Jack Clark (Atom 6 Bikes – Cycleur de Luxe – Auto Stroo Continental Team), Kārlis Klismets (Energus Cycling Team), Julian Vergouw (Metec – SOLARWATT p/b Mantel) oraz Max Nielsen (Lucky Sport Cycling Team). Ta piątka szybko wyrobiła sobie 1,5 minuty przewagi nad peletonem. Do mety pozostało 135 kilometrów. Na lotnym finiszu w Wodzisławiu najlepszy okazał się Jack Clark, który zapisał na swoim koncie 3 sekundy bonifikaty czasowej.

Ucieczka powiększała swoją przewagę. Na 104 kilometry do mety wynosiła ona 2 minuty i 20 sekund. Peleton nie chciał jednak odpuszczać, dlatego w pewnym momencie główna grupa zdecydowała się na lekkie przyspieszenie, w celu skontrolowania sytuacji na trasie. Na drugim lotnym finiszu (Wierzbie) najlepszy okazał się Kārlis Klismets i to właśnie na jego koncie wylądowały 3 sekundy bonifikaty czasowej.

Na 75 kilometrów do mety peleton tracił do ucieczki 1 minutę i 50 sekund. Mijały kolejne kilometry i powoli zbliżaliśmy się do ostatniego lotnego finiszu na trasie tegorocznego Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Główna grupa zmniejszyła stratę do 1,5 minuty, a do mety pozostały 43 kilometry. Gonili przede wszystkim zawodnicy ATT Investments (w tym Filip Řeha), Voster Team, Wibatech Lubelskie Perła Polski i Mazowsze Serce Polski. Na lotnym finiszu w Bukownie triumfował Kenay De Moyer, który mógł się cieszyć z 3-sekundowej bonifikaty czasowej.

Wydawało się, że peleton kontroluje poczynania ucieczki, ponieważ na 23 kilometry do mety główna grupa traciła około 55 sekund. Uciekający zawodnicy walczyli do samego końca, dzięki czemu na ostatnie 10 kilometrów wjechali przed peletonem. Trudno było jednak przypuszczać, że uda im się powalczyć o etapowe zwycięstwo, ponieważ mieli jedynie 20 sekund zapasu.

Ostatecznie czołowa piątka została dogoniona na 7 kilometrów do mety. Rozpoczęły się przygotowania do sprinterskiej potyczki. Na samotny atak zdecydował się jeszcze jeden z zawodników Energus Cycling Team. Ta akcja nie zakończyła się jednak powodzeniem. W końcowej fazie wyścigu byliśmy świadkami tworzenia się sprinterskich pociągów ze strony najlepszych ekip w stawce. Wkrótce panowie wjechali na ostatni kilometr.

W końcówce doszło jeszcze do niewielkiej kraksy. Na finiszowych metrach najlepiej poradził sobie Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski), który okazał się triumfatorem ostatniego etapu Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Jako drugi finiszował Norbert Banaszek (ATT Investments), a trzeci był Roan Konings (Metec – SOLARWATT p/b Mantel). Cały wyścig wygrał Marceli Bogusławski (ATT Investments). Na drugiej pozycji sklasyfikowany został Radosław Frątczak.

Wyniki

naszosie.pl